Mercedes GP wziął na cel Roberta Kubicę

Nie milkną plotki dotyczące prawdopodobnego wycofania się Renault z rywalizacji w Formule 1. Kontrakt na przyszły sezon z francuskim teamem podpisał Robert Kubica, jednak w takim wypadku mógłby on rozpocząć rozmowy z innym pracodawcą. Hiszpański "AS" doniósł, że polski kierowca znalazł się na celowniku teamu Mercedes GP.

24-letni Polak podpisał z Renault kontrakt na 2010 rok, jednak francuski koncern ciągle zastanawia się nad pójściem w ślady Toyoty i Hondy, które już wcześniej zrezygnowały z utrzymywania zespołów Formuły 1. Renault swoją decyzję ma ogłosić do końca roku, a to sprawia, że przyszłość Kubicy jest bardzo niepewna.

Jak napisał hiszpański "AS", jeśli Polak opuści obecną drużynę, a tym samym będzie mógł podpisać nowy kontrakt, to jego zatrudnieniem zainteresowany będzie Mercedes GP, który szuka partnera dla Niemca Nico Rosberga.

Kubica po zakończeniu tegorocznego sezonu odszedł z teamu BMW Sauber, a jego rywalem w walce o miejsce w bolidzie teamu zarządzanego przez Rossa Brawna może być jego były partner z zespołu, Nick Heidfeld.

Kubica z 11. numerem startowym

W przyszłym sezonie Robert Kubica będzie jeździł w Renault F1 Team z jedenastym numerem startowym. Numer dwunasty zarezerwowany jest dla drugiego zawodnika francuskiej ekipy.

Z jedynką na torach pojawi się mistrz świata Brytyjczyk Jenson Button, który będzie kierowcą McLaren-Mercedes.

Z dwójką pojedzie mistrz świata w sezonie 2008 Brytyjczyk Lewis Hamilton (McLaren), z trójką Niemiec Nico Rosberg zatrudniony na nowy sezon przez ekipę mistrzów świata Brawn GP, która zamierza zmienić nazwę na Mercedes GP.

Kubica nie komentuje spekulacji i tęskni za F1

Robert Kubica, który w zeszłym tygodniu brał udział w rajdzie Rallye du Var, zjawił się w środę w Jerez, gdzie odbywają się testy teamu Renault.

Polski kierowca co prawda nie wsiadł do bolidu, ale czynnie uczestniczył w pracach sztabu zespołu, udzielając m.in. radiowych podpowiedzi młodym uczestnikom testów. W ekipie Renault szansę pokazania się na torze w Jerez mieli Lucas di Grassi i Ho-Pin Tung.

- Tęsknię za F1 - stwierdził Kubica, który formalnie do końca roku jest związany z BMW-Sauber.