Partnerem Kubicy... znowu Heidfeld!?

Prezes Renault zadecydował o tym, komu odsprzeda większość udziałów swojego teamu - poinformowała francuska prasa. Szczegóły mają zostać ujawnione w środę. Przyszłość Roberta Kubicy także jest już ponoć jasna.

Decyzja o tym, że Renault nie wycofa się z Formuły 1, ale odsprzeda dużą część swoich udziałów, miała zapaść w miniony czwartek.

Dziennik "Le Parisien" donosi, że na spotkaniu zarządu lista potencjalnych kupców została skrócona do dwóch nazwisk. Zgodnie z informacjami gazety prezes koncernu Renault, Carlos Ghosn, w poniedziałek miał osobiście podjąć decyzję na temat tego, czy udziały trafią w ręce Gerarda Lopeza czy Davida Richardsa.

To nie koniec rewelacji, którymi dzieli się z czytelnikami "Le Parisien". Dziennik informuje, że Bob Bell, szef teamu Renault, miał poinformować swoich pracowników o tym, że stajnia zostanie w większości odsprzedana, zaznaczając przy tym, że Robert Kubica nie odejdzie z zespołu.

Kto miałby natomiast partnerować polskiemu kierowcy? Na liście kandydatów są Japończyk Kamui Kobayashi i... Niemiec Nick Heidfeld, którego Kubica zna dobrze z BMW Sauber.

I kolejna ważna informacja: mimo że zespół Kubicy (i być może także Heidfelda) zmieni większościowego właściciela, co najmniej przez dwa najbliższe lata nadal będzie występował pod nazwą Renault.

Dobre informacje dla Roberta Kubicy

Szef Formuły 1, Bernie Ecclestone jest przekonany, że zespół Renault przystąpi do rywalizacji najszybszych kierowców w sezonie 2010, choć w ostatnich dniach pojawiły się informacje o możliwej sprzedaży teamu firmie Prodrive.

W czwartek doszło do spotkania komitetu wykonawczego francuskiego koncernu, podczas którego dyskutowano problem startów Renault w sezonie 2010. W grę wchodziła sprzedaż zespołu Brytyjczykowi Davidowi Richardsowi, szefowi Prodrive, bądź biznesmenowi Gerardowi Lopezowi. Z tych planów najprawdopodobniej nic nie wyjdzie, choć oficjalne stanowisko Renault nie jest jeszcze znane.

- Uważam, że sprawa Renault została już rozwiązana i zespół przystąpi do nowego sezonu - skomentował Ecclestone. - Jestem więcej niż przekonany, że w sezonie 2010 zobaczymy ekipę Renault właśnie pod taką nazwą i to samo będzie w kolejnych latach.
Odwiedź totomix zakłady bukmacherskie, sprawdź artykuły i systemy.

Kubica znów będzie się ścigał w rajdach

Robert Kubica, z pilotem Jakubem Gerberem, ponownie będzie się ścigał w rajdach samochodowych. W najbliższy weekend wystąpi z numerem 15. w osiemnastej edycji Rally Internazionale Il Ciocchetto.

W imprezie udział weźmie osiemdziesiąt ekip, ale tylko dwie spoza Włoch.

Oprócz Kubicy, który pojedzie Renault Clio R3, będzie to Grek Dimitris Amaxopoulos (Peugeot 207). Polskiego kierowcę czeka w tym tygodniu rywalizacja w klasie R3C, a będzie w niej miał 12 rywali.

To piąty tegoroczny start Kubicy w rajdach, a po raz drugi jego pilotem będzie Gerber. W ostatni weekend ta załoga dobrze rozpoczęła występ w Driver Rally Show, również we Włoszech, ale na trasie drugiego odcinka specjalnego (OS) miała awarię pompy paliwa, co wyeliminowało ją z dalszej jazdy.

Rally Internazionale Il Ciocchetto składać się będzie z 34 kilometrów OS na terenach kompleksu hotelowego Il Ciocco, położonego 50 kilometrów na północ od Pizy. Koniec imprezy zaplanowano na niedzielne południe.

W środę na godzinę 14.00 koncern Renault zwołał konferencję prasową, na której poinformuje o swoich planach dotyczących Formuły 1 na najbliższe lata. Niedawno ogłosił, że zamierza sprzedać większość udziałów, jednak nie podał kto będzie nowym właścicielem.

Na początku października Kubica podpisał kontrakt z Renault na rok 2010, choć w spekulacjach prasowych pojawił się również termin dwuletni. Jego menedżer Daniele Morelli przyznał w jednym z wywiadów, że w umowie znajduje się klauzula pozwalająca Polakowi na jej zerwanie - bez żadnych konsekwencji - w przypadku wycofania się francuskiej ekipy z cyklu Grand Prix lub sprzedaży teamu.